logotype
image1 image1 image1

Psychologiczne perspektywy postrzegania czasu

timePerspektywy z jakich spoglądamy na upływ własnego życia wykorzystywane są do kodowania, przechowywania i przywoływania swoich doświadczeń, do tego by być i odczuwać, do kształtowania oczekiwań i celów, przewidywania określonych zdarzeń, a w końcu, do planowania celowych działań. Perspektywy postrzegania czasu są w dużej mierze wyuczone i stosowane nieświadomie. Odgrywają one fundamentalną rolę w wyznaczaniu sposobu w jaki ludzie żyją, zwłaszcza wtedy, kiedy wybrana perspektywa jest nadużywana.

Badania Kwestionariuszem Perspektyw Postrzegania Czasu Philipa Zimbardy pozwoliły sformułować sześć wzorców postaw charakterystycznych dla osób preferujących poszczególne orientacje: dwa wzorce (Hedonizm i Fatalizm) dla perspektywy teraźniejszej, dwa wzorce (pozytywny i negatywny) dla perspektywy przeszłej i dwa (Doraźny i Transcendentalny) dla perspektywy przyszłej. Klasyfikacja ta opisana została w książce: Ph. Zimbardo, „Paradoks czasu”, tłum. A. Cybulko i M. Zieliński, Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2009.

Nasze życie zaczyna się w stanie naturalnej koncentracji na teraźniejszości, jednak niektórzy ludzie także w wieku dorosłym reagują głównie na te bodźce, które pojawiają się w ich bezpośrednim fizycznym i społecznym otoczeniu. Hedonistów, czyli osoby zorientowane na przyjemne aspekty teraźniejszości, zamiłowanych smakoszy i balowiczów, cechuje najwyższa częstotliwość podejmowania wszelkich ryzykowanych zachowań. Ich specjalność to życie na krawędzi, przekraczanie szybkości na drodze, sporty ekstremalne, hazard, alkohol i narkotyki, słowem jak mawiali hipisi „Drugs, sex and rock-and-roll”. Osoby należące do tej grupy, mimo że mają dużo energii są niezbyt chętne do codziennych ćwiczeń cielesnych, zdrowego odżywiania oraz podejmowania prewencyjnych działań zdrowotnych, takich jak seks z zabezpieczeniem, czyszczenie zębów, czy regularne kontrole lekarskie. Łatwo ulegają huśtawkom nastrojów, są niesystematyczne, ale za to bardziej pomysłowe. Są także atrakcyjne jako przyjaciele i kochankowie, oczywiście dopóki nie znudzą się swoimi partnerami. Choć są mniej zdolne do radzenia sobie z samymi sobą, paradoksalnie są gotowe do pomagania innym w różnych, często niebezpiecznych sytuacjach.

Fataliści żyją w świecie, na który, wedle swojej opinii, nie mają żadnego wpływu i nie widzą w nim nic na czym mogli by oprzeć swoją przyszłość. Cechuje ich wyuczona bezradność. Czekają, aż nadejdzie ich dzień, szczęście się uśmiechnie, wygrają los na loterii. Im skrajniejsza jest ich fatalistyczna orientacja tym bardziej są agresywni, depresyjni i pełni lęków. Mają ponadto niską samoocenę. Podobnie jak hedoniści nie są sumienni ani stabilni emocjonalnie, nie dbają o zdrowie i sprawność ciała, nie liczą się z przyszłymi konsekwencjami swoich działań i łatwo uzależniają się od seksu i używek..Co ciekawe mają wysoki poziom poszukiwania nowości. To szukanie ciągle czegoś nowego może im kompensować niepowodzenia, które niezawodnie szykuje im życie. Niestety otwiera ich to również na próby odegrania się za swoje nieszczęścia na społeczeństwie lub jego przedstawicielach.

Na marginesie tych dwóch głównych nastawień do teraźniejszości znajduje się trzecie, holistyczne. Holizm to totalna teraźniejszość zawierająca w sobie zarówno przeszłość jak i przyszłość. Zdaniem Holistów przeszłość i przyszłość są abstrakcją, konstrukcją umysłową podatną na zniekształcenia i zaburzenia psychiczne. Patrząc z tego punktu widzenia niektórzy psychologowie i psychiatrzy doszli do wniosku, że poszerzona teraźniejszość jest zdrowa dla osoby, która potrafi ją osiągnąć. Do tego raju prowadzą drogi legalne takie jak hipnoza i medytacja oraz nielegalne takie jak używanie narkotyków. Perspektywę tę wyraża najpełniej inne hasło hipisów „Włącz się, dostrój i odleć”. „Włącz się” czyli zmień stan swojej świadomości, „dostrój się” do swawolnego dziecka jakie buntuje się w tobie przeciw wszelkiej dyscyplinie i „odleć” od konformistycznego, konsumpcyjnego społeczeństwa, które domaga się żebyś dorósł.

Orientacja na teraźniejszość powszechnie charakteryzuje ludzi pochodzących z niższych warstw społecznych i sprawia nawet wrażenie, że jest dziedziczona, bo jak wyjść z tej matni będąc dzieckiem żyjącego z dnia na dzień, ojca-hedonisty i matki-niezaradnej fatalistki, dorabiającej sprzątaniem na chleb dla dzieci? Ekonomista Edward Banfield nazywał to zjawisko teraźniejszościową patologią społeczną uważając ją za istotną przyczynę większości chorób psychicznych i przestępczości.

Podobny podział perspektyw na pozytywną i negatywną utrzymuje się u tych, których ulubioną strefą czasu jest przeszłość. Dla jednych przeszłość jest wypełniona budującymi wspomnieniami rytuałów rodzinnych, sukcesów i ekscytujących wydarzeń. Dla drugich, jest ona składowiskiem udręk, żalów i przegranych. Te rozbieżne sposoby postrzegania przeszłości stają się wiążącymi układami odniesienia w podejmowaniu codziennych decyzji. Bardzo często negatywna orientacja przeszłościowa znajduje kontynuację w fatalistycznej orientacji teraźniejszej, a obie razem prowadzą prostą drogą do depresji.

Co się tyczy perspektywy przyszłościowej doczesnej, lub tradycyjnej, to ludzie, którzy serio traktują przyszłość swoją i swoich dzieci, odnoszą na ogół, większe niż pozostali, sukcesy edukacyjne i zawodowe, lepiej się odżywiają, regularnie wykonują ćwiczenia fizyczne i nie unikają prewencyjnych kontroli lekarskich. Potrafią się też dobrze przystosować do szybkiego tempa życia wyciskając umiejętnie co się da z każdej minuty. Rozwinięcie orientacji przyszłościowej, bardzo cenionej w protestanckiej kulturze zachodniej, wymaga jednak stabilnej sytuacji politycznej, gospodarczej i rodzinnej. Dzieje się tak, ponieważ planowanie wymaga zaufania do obietnic, a te z kolei winny być dotrzymywane przez rząd, instytucje i rodzinę. Jest pewnego rodzaju paradoksem, że ludzie żyjący przyszłością, posiadający więcej środków do pomagania bliźnim, mają stosunkowo niewielką gotowość do poświęcenia swojego czasu na działania altruistyczne.

Jest jeszcze druga perspektywa przyszłościowa zwana transcendentalną. Osoby przekonane, że przyszłość nie kończy się z chwilą śmierci zyskują motywację do działań na rzecz zbawienia swoich dusz, nawet jeśli miałoby się to odbywać kosztem własnego dobra w chwili obecnej. Chętnie praktykują różne formy ascezy, nie cenią sobie pieniędzy, sławy, ani też przyjemności w tym życiu i w skrajnych przypadkach jak np. terroryści-samobójcy ponoszą śmierć, by zapewnić sobie i rodzinie nagrodę w zaświatach. Choć zaprzeczanie śmierci może uwalniać od niepokoju i stresu psychologicznego, to paradoksalnie może też prowadzić do dewaluowania życia.

Kontrola nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością czyli zdolność do świadomego modelowania perspektywy postrzegania czasu w pozytywnym duchu, jest dobrym wskaźnikiem zdrowia psychicznego i emocjonalnego. Np. przeszłości nie możesz zmienić, ale możesz ją zinterpretować, lub wręcz napisać na nowo, przepracowując teraźniejszość w celu odzyskania kontroli nad przeszłością. Teraźniejszość jest medium, poprzez które od początku swego życia wpisujesz do pamięci myśli, uczucia i zdarzenia. Każda decyzja i działanie w teraźniejszości prędko staje się częścią twej przeszłości. Tym samym kontrola nad teraźniejszością pozwala ci przesądzić, co będzie się składało na twoją przeszłość i dopasować ją sobie jak parę butów, tak aby nie uwierała w dalszym życiu. W ciągu przeciętnego dnia podejmujesz setki decyzji, dotyczących tego, co na siebie włożyć, co zjeść, co zrobić ze swoim wolnym czasem, z kim się spotkać, a kogo unikać. W danym dniu te decyzje wydają się trywialne, lub wręcz nieznaczące. Zebrane razem, odpowiadają na pytanie, kim byłeś, kim jesteś i kim się staniesz zanim umrzesz.

Świadomość śmierci jest psychologicznie nie do uniesienia. Zaprzeczenie śmierci to odmowa uznania, że czas dobiegnie końca, a co za tym idzie, że czas ma znaczenie, nie ważne kim jesteś, gdzie mieszkasz, ile masz lat i czym się zajmujesz. Czas jest Twoim największym skarbem. To więcej niż pieniądz, bo wpłacony do banku nie przyniesie nawet sekundy zysku z lokaty. Podróż przez swój czas, odbywasz tylko jeden raz, jest więc niezwykle istotne, abyś wykorzystał go możliwie jak najlepiej.

Optymalna mieszanka perspektyw postrzegania czasu składa się na następujący profil: wyraźnie zaznaczona pozytywna perspektywa postrzegania przeszłości, umiarkowanie zaznaczona perspektywa postrzegania doczesnej przyszłości, umiarkowanie zaznaczona, hedonistyczna perspektywa postrzegania teraźniejszości, słabo zaznaczona negatywna perspektywa postrzegania przeszłości, słabo zaznaczona fatalistyczna perspektywa postrzegania teraźniejszości.

Ta mieszanka ma trzy zalety: Poczucie pozytywnej przeszłości daje nam korzenie. Przeszłość łączy każdego z nas z nim samym, daje nam oparcie, poczucie ciągłości i łączności z rodziną, tradycją i dziedzictwem kulturowym. Dzięki umiarkowanej perspektywie przyszłościowej możemy wyobrazić sobie co będzie dalej i uwierzyć we własne zdolności poradzenia sobie z wyzwaniami na drodze do wyznaczonych celów. Hedonistyczna orientacja na teraźniejszość daje energię i radość bycia wśród żywych. Hedonizm w umiarkowanych dawkach jest afirmacją życia, otwiera zmysły na przeżywanie natury i przyjemności jakie daje nam nasza seksualność.

Z perspektyw przeszłościowej-negatywnej i teraźniejszej-fatalistycznej nie wynika nic dobrego. Zdaniem Zimbardy powinniśmy je maksymalnie ograniczyć wykonując odpowiednie ćwiczenia samodzielnie lub pod kierunkiem terapeuty.

Zimbardo odnotował też holistyczną orientację na poszerzoną teraźniejszość, ponieważ wystąpiła ona u znaczącej liczby jego osób badanych, ale nie uwzględnił jej w swojej mieszance perspektyw, ponieważ nie uważał żeby zacieranie granic między strefami czasu, szczególnie za pomocą substancji odurzających było zjawiskiem pożądanym. Zakłóca ono kontakt człowieka z rzeczywistością, wartościowanie, samokontrolę, poczucie odpowiedzialności i inne ważne regulatory zachowania. Podobne skutki przynosi wybieganie ku transcendentalnej, wiecznej przyszłości.

Z tego co zostało powiedziane wyżej wynika, że perspektywy postrzegania czasu mają także wymiar socjologiczny, przypisywane są warstwom i ruchom społecznym a nawet organizacjom. To mnie skłoniło do skomponowania mieszanki perspektyw postrzegania czasu charakterystycznej dla Wolnomularstwa.

Stosunek Wolnomularzy do przeszłości śmiało można określić jako perspektywę pozytywną. Przeszłość rejestrowana z szacunkiem służy przyszłości zarówno tej niezbyt odległej (jako przypomnienie poprzednich prac) jak i historycznej. Ogromna większość badań prowadzonych przez Wolnomularstwo to poszukiwanie własnych korzeni. Nasze legendarne początki wiązane są z budową Świątyni Jerozolimskiej. Hipoteza o przekształceniu wolnomularstwa operatywnego w spekulatywne, pozwala nam z pewnym ryzykiem, zaliczyć do naszych dziejów średniowiecze, a z całą pewnością przynajmniej 292 lata, które upłynęły od uchwalenia Konstytucji Andersona. Pamięć o protoplastach, zwłaszcza wybitnych takich jak władcy i prezydenci, artyści i uczeni jest także w Zakonie gorliwie podtrzymywana.

Historycy wolnomularstwa, tak jak wszyscy historycy, posługują się uniwersalnym czasem astronomicznym mierzonym za pomocą zegarów i kalendarzy. Podczas prac pozostawiamy jednak ten czas poza drzwiami świątyni, w której obowiązuje sakralny czas teraźniejszy. Jest to symboliczny czas zdarzeniowy, ustanowiony na użytek wtajemniczonych. Według tej miary prace trwają od południa do północy. Czas ten, który może się zacząć o dowolnej godzinie i trwać dowolnie długo stanowi całość wypełnioną ceremoniałem czyli określonymi zdarzeniami następującymi kolejno od symbolicznego otwarcia do symbolicznego zamknięcia... [część dla wolnomularzy]. Czas sakralny jest strzeżony tak, jak strzeżona jest świątynia.

Taka perspektywa postrzegania teraźniejszości ma cechy Holizmu, ale z jednym ograniczeniem. Jest nim dobrze zaznaczona strefa przeszłości. Ze względu na szacunek dla tej ostatniej, częścią teraźniejszości sakralnej jest przedstawienie sprawozdania z poprzednich prac oraz zatwierdzenie, pewnego modułu lub modułów przeszłości, odpowiednich do stopni wtajemniczenia. Perspektywa teraźniejsza - Hedonistyczna, również nie jest nam obca, albowiem po pracach odbywamy agapę, która, jak sama nazwa wskazuje, ma świadczyć o tym, że troszczymy się o siebie wzajemnie.

Perspektywa przyszłościowa, bez wątpienia doczesna zaznaczona jest wyraźnie w celach wolnomularstwa, do których należy doskonalenie siebie i społeczeństwa. Idea ta wyrażona jest symbolicznie w [... część dla wolnomularzy]. Wolność, Równość i Braterstwo reprezentują nasze ideały społeczne. Perspektywa przyszłościowa pojawia się także w łańcuchu jedności, w postaci dołączenia do niego przyszłych pokoleń. Nie ma tu jednak mowy o życiu pozagrobowym.

Sądzę, że nad czasem Wolnomularskim można się jeszcze długo zastanawiać. Według mnie wnosi on w nasze życie dużo zdrowego porządku nie skażonego przymusem i pośpiechem, proponującego pewien program rozwojowy zmierzający do dobrze określonych celów.

Mary M.,  31 stycznia 2012

Copyright© 2013-2015 Loża Prometea. Design by globbers for globbersthemes.com