logotype
image1 image1 image1

Życie jest podróżą

ŻYCIE JEST PODRÓŻĄ 

(...)Podróż wszak jest obecna w moim życiu od zarania, to głębokie pragnienie wyjścia, gdzieś poza niewidoczne granice tego co już wiadome, by kierować się ku temu co dalekie i jeszcze niepoznane. To nieustająca silna tęsknota i potrzeba ciągłej eksploracji otoczenia w rozmaitych jej aspektach, wzbogacania życia o nowe treści i cele, lecz także, a może przede wszystkim - podróżowanie w głąb siebie, do świata własnej wyobraźni!

Nie wiemy, w jakim stopniu naszym życiem kierują świadomość, podświadomość, czy zwykła intuicja, są to jednak stałe elementy decydujące o rozwoju i pracy nad sobą, którą podejmujemy wszak na własne życzenie... W życiu towarzyszą nam różne emocje i wybory. Raz idziemy do przodu, to znów cofamy się, wątpimy, albo ogarnia nas nagły entuzjazm, odkrywamy pasje i rozmaite zachwyty. Przebywamy chętnie wśród ludzi, ale bywamy też z różnych powodów samotni. Dosłownie i w przenośni, co czasem ma swoje dobre strony, bo w samotności jest cisza. A cisza uzdrawia i daje szansę spojrzenia w siebie głębiej... Poszukujemy wciąż i doświadczamy wszystkiego. Zderzamy się z przeznaczeniem. Umiejętnie korzystamy z przypadków i darów losu, a także wiedzy czerpanej od naszych bliskich, nauczycieli, książek oraz innych mediów. To one rozbudzają nasze zmysły, intelekt i rodzą myśl - impuls, który dodaje odwagi i siły do wszelakich zmagań, a ostatecznie przynosi inspirację i skrzydła by pofrunąć!

Każdą podróż determinuje niepohamowana ciekawość świata i niczym nieograniczona wolność. Uleganie urokowi tego, co doprowadza do dreszczu ekscytacji, wabi i intryguje niezwykłością nieznanego. Pragnienie zanurzenia się w marzeniach, nastrojach, uczuciach, tęsknotach…

Właśnie ta ciekawość świata nie pozwala wielu ludziom usiedzieć spokojnie na miejscu – ani w ciszy, bo w głębi własnego wnętrza świadomość lub nadświadomość bombardowane są głosami, pulsem ziemi, tej nieznanej, gotowej ukazać urodę, ale także czasem odarte z wszelkich uczuć okrucieństwo. Buduje i prowokuje wyobraźnię, która nie pozwala spać po nocach, burzy spokój, pozbawia duchowego komfortu, aż ostatecznie staje się filozofią życia!

Pcha całą mocą do zaspokojenia ciekawości zjawisk, ludzi, przyrody i otoczenia. Ale uczy zarazem odporności na trudy podróży! Ta ogromna siła rodzi potrzebę zgłębiania wiedzy na temat wszystkiego, co dostrzegamy przez własne otwarcie i czego nie widzimy, bo nadal pozostaje tajemnicą...

Podróż to zazwyczaj wielka i cudowna przygoda, potrzeba nowych doświadczeń, nauka, badanie, poznawanie nowych widnokręgów, poszerzanie horyzontów, poszukiwanie nowych dróg, odkryć, duchowych celów. To ciągły niepokój i wieczna tęsknota, marzenia i aspiracje, pobudzona wyobraźnia, duchowe posuwanie się naprzód. Lecz czasem połączona jest z prawdziwą walką o przetrwanie w drodze na własne szczyty, nasze swoiste Everesty. Bywa bitwą toczoną z własnymi słabościami i ograniczeniami, zagrożeniami, które trzeba pokonać, by dalej piąć się w górę, nawet gdy brakuje już sił, wytrwałości, czy zwykłej motywacji do osiągnięcia celu tak fizycznego, jak i duchowego...

To nieustanne poszukiwanie własnego "JA ", próba oczyszczenia, daremna ucieczka od siebie, bo myśl w podróży raczej się nie odmienia. Iluż to śmiałków podczas rozmaitych wypraw zmagało się z przeciwnościami losu i przyrody w poszukiwaniu prawdy jak kamienia filozoficznego, Ziemi Obiecanej, świętego Graala... Czy ją odnaleźli? Nie wiadomo... Wielu powróciło z poczuciem tryumfu, inni pozostali gdzieś na zawsze i wszelki ślad po nich zaginął. Naturalne wobec tego wydaje się odniesienie do pewnej metafizyki, tajemnicy życia, respektu do jego bezwzględnej wartości. Życia, którym nie może kierować brawura, bo tylko w obliczu jego utraty można przekonać się, jak jest cenne. Dlatego warto nauczyć się wielkiej pokory w mierzeniu się z boskimi siłami natury, z którymi wszak nie warto rywalizować...

Podróże bywają rozmaite. W ujęciu filozoficznym podróż może być wędrówką duszy do innego świata celem inkarnacji - ponownego wcielenia (jak mówi np. Tybetańska Księga Umarłych), pośmiertnym zejściem do piekieł i świata podziemnego, do źródeł i korzeni oraz podświadomości - przyczyn postępowania. Ale może być również sentymentalna, i całkiem rzeczywista dookoła świata, albo na księżyc, w inne czasy i przestrzenie. A w odniesieniu do wolnomularstwa i podróży inicjacyjnych - odbywaniem poszczególnych etapów prób, którym jest poddawany adept w rytuałach wtajemniczenia.

Każda obrana przez człowieka droga może być łatwa, albo trudna, a stopień trudności poniekąd zależy od nas samych i naszego nastawienia oraz stawianych przed sobą wyzwań. Tu nie daje się niczego generalizować, a zwłaszcza tam, gdzie jest potrzebny wysiłek nie tylko fizyczny, ale też intelektualny. Żyć to znaczy myśleć! Czujemy to wchodząc choćby w obszary pogłębionej nauki, poznawania innych kultur, religii i obyczajów, które często mieszają się, ulegają wzajemnym wpływom i szerokiemu rozprzestrzenianiu się idei, albo wręcz przeciwnie izolują się tworząc bariery nie do przebycia...

Bo jak na przykład porównać pielgrzymkę tybetańskich pątników, podążających do świętych miejsc, pokonujących przeogromne dystanse długością swojego ciała i nie traktujących tego niewiarygodnego fizycznego wysiłku bynajmniej jako pokutę, a jedynie realizację wcześniej podjętych ślubów, z większością turystów tak zwanego "cywilizowanego świata" pragnących przemieszczać się sprawnie, komfortowo, bez wysiłku i jak najszybciej? Wędrówka, przez odmienne, rozległe krainy pokazuje jednocześnie zaskakującą ich spójność przez zamieszkujących je ludzi i istniejące obok siebie religie i filozofie. Bo tam, gdzie panują miłość i tolerancja, trwają wartości, tradycje i pamięć przodków można zrobić użytek z nabytej wiedzy i doświadczenia w drodze przemian w sobie i na zewnątrz odkrywając jednocześnie wielką prawdę o życiu!

Podróże pokazują nadzwyczaj często, że to nie pęd za komercją i konsumpcjonizmem, a życie w zgodzie z naturą i jej odwiecznymi prawami wytyczają człowiekowi drogę ku pięknu, równowadze i pozamaterialnym wartościom. To one ostatecznie wygrywają w tym niekończącym się wyścigu do upragnionego celu, jakim jest prawdziwe szczęście płynące z harmonii istnienia. Czy wobec tego trwająca od wieków harmonia i i symbioza różnych elementów natury ma swoiste wytłumaczenie i głęboką myśl opartą o taoistyczną filozofię, z której wywodzi swój początek? Nie sposób obejść się bez potrzeby zrozumienia pewnych stałych pojęć związanych z tą filozofią drogi życia kosmicznej doskonałości - "Drogi, którą Niebo odcisnęło w sercu człowieka".

Podczas podróży odczuwamy często pewne szczególne związki ze światem. Jesteśmy w jego środku, a świat wewnętrzny i zewnętrzny zlewają się ze sobą. Można byłoby to nazwać pielgrzymką duszy, drogą Boga - światła i ciemności, pragnienia wewnętrznej zmiany, wędrówką symbolizującą intensywną, ryzykowną drogę życia, samodzielny krok w dążeniu do celu po drodze naznaczonej przeszkodami.

Życie wydaje się być zatem podróżą do Źródła osobistej mocy, poczuciem własnej potęgi, wzbudzeniem inspiracji i kreatywności. I każdemu przynosi dokładnie to, czego w danym momencie życia najbardziej potrzebuje. Budzi poczucie więzi, solidarności i wspólnoty z innymi. Przynosi ogromne pokłady radości i entuzjazmu oraz tej specyficznej lekkości serca, optymizmu, spokoju ducha i poczucia spełnienia, jeśli dokonało się właściwego wyboru drogi. Życie staje się wówczas bogatsze. Czyż może być coś bardziej wspaniałego i inspirującego niż świat bez agresji, lęku przed obcym i nieznanym, doznanie doskonałego piękna i uczucia prawdziwej wolności? Wędrowanie śladami znanych podróżników, przewodników duchowych, a jeszcze lepiej odkrywanie i podążanie niezbadanymi ścieżkami własnego umysłu w poszukiwaniu tego, co często zagubione, a jednak wciąż tak żywe w naszej lub cudzej pamięci?

Dla każdego marzyciela podróż to nie tylko cudowne doznania i odkrycia, to także codzienne mierzenie się ze swoimi słabościami w pokonywaniu trudów obranej drogi, ale nagroda jaką otrzyma na koniec jest wielka, nieoceniona i ponadczasowa! "Tylko podróż jest życiem, tak jak i odwrotnie życie jest podróżą" Jean Paul.

E.S.

Copyright© 2013-2015 Loża Prometea. Design by globbers for globbersthemes.com